W materiale zamieszczono linki i grafiki reklamowe

31 sierpnia 2026, 19:29

Po jesiennych porządkach w ogrodzie zostaje sporo gałęzi, liści i resztek roślinnych. Niektórzy traktują je jak wygodny opał i wrzucają do pieca albo kominka. To błąd, który może skończyć się mandatem, a w poważniejszych przypadkach nawet grzywną do 5 tys. zł.

TriangleProd, magnific.com

Jesienią przy domach i na działkach robi się mały sezon na porządki. Przycinamy krzewy, grabimy liście, usuwamy suche pędy i nagle okazuje się, że mamy całe worki bioodpadów. Pokusa jest prosta: skoro gałęzie są suche albo prawie suche, może wystarczy wrzucić je do pieca? Niestety, przepisy patrzą na to inaczej. Resztki po pracach ogrodowych nie są zwykłym opałem, tylko bioodpadami.