Po jesiennych porządkach w ogrodzie zostaje sporo gałęzi, liści i resztek roślinnych. Niektórzy traktują je jak wygodny opał i wrzucają do pieca albo kominka. To błąd, który może skończyć się mandatem, a w poważniejszych przypadkach nawet grzywną do 5 tys. zł.

Dla wielu osób to szybki i wygodny sposób na pozbycie się problemu. Nie wszyscy jednak wiedzą, że niewinna z pozoru decyzja może zwrócić uwagę sąsiadów i służb. Konsekwencje…

Ogień może wymagać ciągłego dokładania opału albo spokojnie utrzymywać się przez długi czas. Duże znaczenie ma to, co trafia do paleniska i w jakim jest stanie.