Czy Putin chce rozmawiać z Ameryką o pokoju?
Rosyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało na Telegramie: „Siły rosyjskie rozpoczęły przygotowania do zmasowanych uderzeń w obiekty ukraińskiego sektora energetycznego w odpowiedzi na trwające ataki reżimu kijowskiego na infrastrukturę cywilną oraz rosyjski kompleks naftowo-energetyczny".
Czyli „Rosjanie już nawet nie udają, że nie prowadzą wojny na wyniszczenie Ukrainy" – Maciej Czarnecki cytuje Annę Marię Dyner, analityczkę Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM).
Tymczasem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w niedzielę, że jego kraj szykuje się na kolejne rozmowy z przedstawicielami USA: „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wojna nie pozostała jedynym możliwym scenariuszem dalszego rozwoju wydarzeń. Ważne jest, że Ameryka podziela wiele naszych poglądów na tę sytuację".
Po zeszłotygodniowej wizycie szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie pojawiły się sygnały, że mogą znów ruszyć. "New York Times" donosił, że szef CIA miał przedstawić Moskwie „ponurą" ocenę rosyjskich szans w Ukrainie i nakłaniać ją do zawarcia pokoju, zanim jej sytuacja ekonomiczna i wojskowa jeszcze bardziej się pogorszy.







