Co za emocje i co za zwroty akcji w Śląskim Klasyku! Najpierw prowadził GKS Katowice, potem w minutę Górnik Zabrze strzelił dwa gole, ale w doliczonym czasie gry to zespół z Katowic również dwukrotnie trafił do siatki. Z całej tej wymiany ciosów zrodziło się zwycięstwo GKS-u 3:2, a bohaterem spotkania został autor hat-tricka Ilja Szkurin.
fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
Zarówno Górnik, jak i GKS zakończyły już swoje zmagania w europejskich pucharach. Zabrzanie nie mieli szans z AS Monaco (2:3, 1:4) w IV rundzie eliminacji do Ligi Konferencji, za to Katowiczanie odpadli już w III rundzie tych rozgrywek z Hapoelem Tel Awiw (0:2, 2:1). Pozostało im zatem skupić się na rywalizacji na krajowym podwórku. Tam jak dotąd Górnik był bezbłędny, wygrał wszystkie trzy mecze, jakie rozegrał. Za to GKS u siebie prężył muskuły (5:0 z Wisłą Płock oraz 3:1 z Radomiakiem), ale już na wyjazdach miał kłopoty (porażki z Wisłą Kraków oraz Motorem Lublin).
Zobacz wideo Piekło w reprezentacji Polski. Medalistki przerwały milczenie. "Linczowali mnie przez godzinę"
Górnik bez błysku, za to GKS z podwójnym. Tylko raz ze spalonego






