Do katastrofy promu u wybrzeży Cypru doszło w niedzielę, po wypłynięciu jednostki z miasta Kirenia (tur. Girne) na północy Cypru, na terenie Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRCP) - przekazał dziennik "Cyprus Mail".
Według medialnych doniesień jednostka miała opuścić port około godziny 12.30 czasu lokalnego. Z relacji agencji Andalou wynika, że prom miał zacząć nabierać wody "z nieznanego powodu wkrótce po wypłynięciu" z Kirenii w kierunku tureckiego portu Tasucu, a następnie przewrócił się do góry dnem w odległości ok. 2 km od wybrzeża.
Na miejsce skierowano jednostki turecko-cypryjskiej straży przybrzeżnej oraz śmigłowiec ratunkowy. Z Kirenii wypłynęły także inne łodzie, by wesprzeć akcję ratunkową.
"Na pokładzie było 259 pasażerów i ośmiu członków załogi" - przekazał w oświadczeniu dla Andalou premier TRCP, Ünal Üstel. Jak dodał, statek miał wypłynąć do Turcji w sobotę 29 sierpnia, ale z powodu złych warunków pogodowych wypłynięcie przeniesiono na niedzielę 30 sierpnia.
Ünal Üstel przekazał ponadto, że ze statku uratowano dotychczas 172 osoby. Niestety, 6 osób straciło życie w katastrofie. Jak dodał akcja poszukiwawczo-ratunkowa jest kontynuowana.












