Szarlatan nie potrzebuje studiów. Wystarczy mu gęba pełna frazesów, wytnie trochę siana za stodołą, dosypie czegoś z Chin i hulaj dusza. Na to wyraża zgodę prezydent nie podpisując lex szarlatan - ocenia prof. Cezary Szczylik, onkolog.

Prof. Cezary Szczylik*: – Pomyślałem, że to nie decyzja samego prezydenta. Nie jest osobą jakkolwiek zorientowaną, co się dzieje na styku oszustwa i nauki. Ma doradców, za którymi pewnie stoją lobbyści. Ci natomiast naciskają, żeby nadal zgadzać się na uprawianie pseudomedycyny przez oszustów.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY

inwestycje