Niepozorna rybka z Azji staje się sprzymierzeńcem onkologów. W specjalistycznym laboratorium Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku naukowcy wszczepiają jej komórki nowotworowe pobrane od pacjentek z rakiem piersi i sprawdzają, które leki hamują rozwój guza najskuteczniej. Dlaczego właśnie ta rybka?

Komórki nowotworowe pobrane od pacjentki chorej na raka piersi trafiają do laboratorium. Najpierw naukowcy sprawdzają, jak reagują na różne leki. Potem wszczepiają je do organizmu niewielkiej rybki. Kilka dni później mogą ocenić, która terapia najskuteczniej hamuje rozwój guza. Taka analiza może pomóc lekarzom dobrać najbardziej obiecujące leczenie jeszcze przed rozpoczęciem terapii.

Brzmi jak fragment filmu science fiction, ale to rzeczywistość. Tak dzieje się już w niedawno otwartym Laboratorium Badań Funkcjonalnych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, jednym z nielicznych miejsc w Polsce wykorzystujących danio pręgowanego, znanego na świecie jako zebrafish.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY