Magdalena robiła za córkę prace domowe już w podstawówce: - Czasem nie pamiętała nawet, z jakiego materiału ma się przygotować, więc dzwoniłam do jej koleżanek z klasy. Alicja: - Mama ma dominujący charakter.

Dorosła córka zapytała mamę, czy ta zapisze ją do pracy. Podobnie było z rekrutacją na studia. – To ja znałam terminy dostarczania dokumentów, nie ona. To ja zajmowałam się aplikowaniem na poszczególne kierunki. To ja odczytywałam maile i informowałam ją o całym procesie - mówi 50-letnia Magdalena, mama Alicji.

Dziś widzi, że popełniła błąd.

- Bardzo często miałam wrażenie, że mama angażuje się zbyt mocno – odpowiada Alicja. – Nie chciałam tego, ale też nigdy nie próbowałam nic z tym zrobić. Mama ma dominujący charakter. Nigdy się nie myli. A przynajmniej tak jej się wydaje.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.