Do naszej redakcji odezwała się czytelniczka, która stara się wychować swoją córkę na zaradną i samodzielną osobę. Dziewczynka do tej pory miała swoje obowiązki np. wyjmowała naczynia ze zmywarki, wynosiła śmieci, pomagała przy odkurzaniu samochodu. Teraz jednak córka poszła do czwartej klasy. Ma coraz więcej nauki, a do tego dochodzą zajęcia dodatkowe. Mama zastanawia się, czy nie odciążyć jej w domowych obowiązkach, aby mogła się w pełni skupić na nauce. Z drugiej strony martwi się, że dziewczynka zapomni o dobrych nawykach i odpowiedzialności, której została nauczona.

Zobacz wideo W szkołach chcą zabierać smartfony nie tylko uczniom, ale i nauczycielom

"Nie jest to tak dużo pracy"

Część rodziców uważa, że obowiązki są naturalnym elementem wychowania i nie powinny znikać wraz z kolejnymi etapami edukacji.

Moje starsze dziecko (10 lat) w domu: sortuje pranie, wynosi śmieci, wyjmuje naczynia ze zmywarki, robi drobne zakupy, odkurza i podlewa kwiatki. Młodsze (6 lat) na razie tylko sprząta zabawki, paruje uprane skarpetki i częściowo rozpakowuje zakupy. Robią to niezależnie od tego, czy są wakacje, czy trwa rok szkolny. Na przestrzeni tygodnia to nie tak znów dużo pracy, więc nie jest to dla nich bardzo obciążające