I świątynie, które owe bezcenne cargo przechowały cieszą się coraz większą popularnością - księgarnie i biblioteki stają się powoli obowiązkowym turystycznym punktem do odhaczenia podczas wycieczki na wakacje. Ba - niektóre z nich są tak pięknie, że stają się celem podróży samym w sobie. Inne znów stawiają na niezwykłą formę, jeszcze inne kryją w sobie tajemnice znane tylko stałym bywalcom. Przedstawiamy kilka najniezwyklejszych z nich - choć wszystkie są domem książki, przyciągają do siebie kompletnie odmiennych odwiedzających. Ale każda zasługuje na uwagę.Livraria Lello - schody jak z Hogwartu i prawdziwy Dział Ksiąg ZakazanychNie sposób nie zacząć tego zestawienia od bodaj najsłynniejszej księgarni na świecie. Ulokowana w samym centrum portugalskiego Porto przy Rua das Carmelitas przyciąga codziennie setki turystów z całego świata. To prawdziwa mekka moli książkowych, którym oferuje wiele nie tylko swoim asortymentem, ale i zapierającą dech w piersiach architekturą.
Jeśli jakieś miejsce można nazwać świątynią książki, to Livraria ze swoimi monumentalnymi witrażami i misternymi ornamentami zasługuje na to miano w szczególności. Do jej zaprojektowania bracia Lello, założyciele, zaprosili portugalskiego inżyniera Francisco Xaviera Estevesa. To właśnie on odpowiada za ten iście teatralny rozmach eklektycznej przestrzeni łączącej w sobie gotyckie łuki i secesyjną płynność form. Choć już sama fasada robi wrażenie, prawdziwa magia kryje się wewnątrz - tuż po przekroczeniu jej progu nie da się oderwać oczu od głównego bohatera. Monumentalne rozwidlające się czerwone schody, które wyglądają, jakby spływały z piętra na parter nie są tylko ozdobą - całe wnętrze jest dosłownie wokół nich zorganizowane. Przyciągają oko i mają przyciągać, a wraz z upływem lat stały się legendarną miejscówką fotograficzną, nie do pomylenia z żadną inną. Jedną z najgłębiej skrywanych tajemnic tej księgarni jest fakt, że jej kultowe drewniane dekoracje tak naprawdę wcale nie są drewniane - to bogato dekorowany tynk (stiuk) uformowany tak, by przypominał rzeźbione ornamenty.To rozświetlone kolorowym światłem sufitowych witraży wnętrze obrosło pewną miejską legendą - wiele osób twierdzi, że stało się ono inspiracją dla JK Rowling do stworzenia Hogwartu. Choć autorka istotnie w latach 90. mieszkała i pracowała w Porto, nigdy oficjalnie tej wersji nie potwierdziła. Niewątpliwie jednak rozkochani w stylistyce art nouveau i art deco fani poszukujący odrobiny magii w Livrarii znajdą ją na pewno.








