Koniec beżowych sof i pustych półek. Teraz wnętrza przejmuje zupełnie inny trend

28 sierpnia 2026, 19:27

Co łączy fotel po dziadkach, lampę z pchlego targu i ścianę w mocnym kolorze? Razem mogą wyglądać jak przypadkowa zbieranina albo stworzyć wnętrze, które sporo mówi o jego właścicielach. Midimalizm podpowiada, jak nie przekroczyć tej cienkiej granicy.

Fot. Francesca Tosolini/ unsplash

Mieszkanie może być starannie urządzone, a mimo to nie mówić o właścicielach ani słowa. Beżowa sofa, jasny dywan i podobne grafiki pojawiają się dziś w tylu wnętrzach, że mogłyby wędrować z jednego adresu pod drugi. Nic dziwnego, że do łask wracają przedmioty z przeszłością, mocniejsze barwy i nieoczywiste połączenia. Nie chodzi jednak o dekoracyjny wyścig, w którym wygrywa najbardziej zastawiona półka. Midimalizm udowadnia, że można wpuścić do domu trochę życia, ale nie zgubić po drodze spokoju.