Jeśli prawda o aferze krypto dotrze tylko do 20 proc., to osłupienie i przerażenie tych 20 proc. będzie gwoździem do trumny dla obozu prawicowego w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych - mówi prof. Tomasz Nałęcz.
Agnieszka Kublik: Panie profesorze, mamy wizytę posła PiS Michała Moskala, bardzo bliskiego współpracownika Jarosława Kaczyńskiego, u Przemysława Krala, szefa giełdy kryptowalut. Spotkanie ma miejsce na Ibizie, w pięciogwiazdkowym hotelu. I mamy późniejsze poprawki tegoż Moskala do ustawy o kryptowalutach. Czy to panu przypomina "lub czasopisma"?
Prof. Tomasz Nałęcz*: Choć dopiero zaczynamy dowiadywać się o tej aferze, a ona rysuje się jak szarada, w której mamy wypełnione zaledwie pierwsze kratki, to już te informacje, którymi dysponujemy, pozwalają mówić o ogromnym podobieństwie do afery Rywina.












