28 sierpnia 2026, 12:42
Trwa śledztwo dotyczące 82-letniej pacjentki, która pod koniec 2022 r. nie została przyjęta na oddział intensywnej terapii szpitala w Legnicy. Rodzina kobiety twierdziła, że miejsce od wielu miesięcy zajmował tam mąż ówczesnej marszałkini Elżbiety Witek. Jak ustalił portal Gazeta.pl, biegli wydali opinię dotyczącą stanu zdrowia 82-latki.
Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl
Sprawę nagłośniło w kwietniu 2023 r. Radio ZET. Rodzina 82-letniej pacjentki twierdziła, że szpital w Legnicy ze względu na brak miejsc nie przyjął kobiety na oddział intensywnej terapii (OIT). 82-latka ostatecznie została przewieziona do Jaworskiego Centrum Medycznego (placówka nie ma oddziału intensywnej terapii), gdzie po kilku miesiącach zmarła. Bliscy zmarłej wskazywali, że od kilku miesięcy na OIT w Legnicy przebywał Stanisław Witek, mąż ówczesnej marszałkini Sejmu Elżbiety Witek, choć ze względu na stan zdrowia powinien być objęty już leczeniem paliatywnym.
Narodowy Fundusz Zdrowia przekazał wtedy, że wszystkie procedury dotyczące leczenia męża marszałkini były prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami. "Czas pobytu pacjenta na oddziale jest uzależniony od decyzji lekarza. Są pacjenci hospitalizowani na oddziale intensywnej terapii dłużej niż rok. W ciągu ostatnich 5 lat takich pacjentów było 83" - tłumaczył NFZ. Również dyrekcja szpitala podkreślała, że "czas pobytu pacjenta w danym oddziale wynika każdorazowo z oceny stanu pacjenta, jego rokowań oraz dostępności koniecznej do stosowania terapii".






