Po zakończonej zmianie jedenastu górników kopalni Wujek nie wróci na powierzchnię. W ten sposób rozpoczęli protest w obronie obecnego dyrektora kopalni, Tomasza Dudy.
Protest nie był planowany przez Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80", jest to inicjatywa oddolna. - Prawdopodobnie pracownicy kopalni zostali w tej chwili na dole. Jest ich 11 i nie wiemy, ile jeszcze osób nie wyjedzie - powiedział rzecznik prasowy WZZ Sierpień 80 Rafał Niezgoda.
Przewodniczący WZZ Sierpień 80 KWK Wujek podkreślił, że górnicy "są pełni obaw". - Dzisiaj rano dowiedziałem się, że 11 pracowników poinformowało dyrekcję, że wszczyna akcję protestacyjną i dzisiaj po skończonej dniówce nie wyjadą. Z informacji, jakie posiadam, tam pracownicy zaczynają dołączać i protest nam eskaluje - poinformował Damian Hacaś. Dodał, że zmiana wspomnianych górników ma zakończyć się o godzinie 13.30.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY







