Real Madryt długo męczył się z Realem Sociedad, ale przebłysk Kyliana Mbappe, który strzelił hat-tricka, sprawił, że Królewscy wygrali to spotkanie 4:1. Do przerwy było 1:1, co nie spodobało się kibicom na Santiago Bernabeu. W pewnym momencie zaczęli wygwizdywać swoich piłkarzy. Tak zareagował na to Jose Mourinho.

Fot. REUTERS/Juan Barbosa

Real Madryt rozbił Real Sociedad 4:1 w drugiej kolejce LaLigi. To było także pierwsze spotkanie pod wodzą Jose Mourinho na Estadio Santiago Bernabeu. Do przerwy było tylko 1:1, ale Królewscy w drugiej połowie wrzuclii wyższy bieg i wpakowali trzy gole. "Zupełnie inaczej było po przerwie. Real w ciągu zaledwie ośmiu minut dwukrotnie znalazł drogę do siatki bramki strzeżonej przez Alexa Remiro. Dwa razy bohaterem był Jude Bellingham - najpierw prostopadłym podaniem obsłużył Mbappe, a następnie wyłożył piłkę do Viniciusa. 0statnie słowo należało do Mbappe, który wykorzystał podanie od Brazylijczyka i w 80. minucie meczu skompletował hat-tricka. To był ostatni uznany gol w tym meczu. Gospodarze wygrali 4:1 i może świętować drugą wygraną w tym sezonie" - opisywał Filip Macuda na Sport.pl.

Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem