Zmiana rozkładu jazdy PKP Intercity od 30 sierpnia usankcjonuje opóźnienia spowodowane odgórnym ograniczeniem prędkości do 150 km na godz. dla części wagonów. Pociągi wracają na najkrótszą trasę Warszawa-Kraków. Rekordowy czas przejazdu będzie na niej za rok.

PKP Intercity informuje o zmianie rozkładu jazdy od niedzieli 30 sierpnia. W ostatni weekend wakacji przewoźnik wypuści na tory podwójne składy Pendolino między Kołobrzegiem a Zakopanem i z Krakowa do Gdyni. Wszystkie przejadą przez Warszawę.

Kończący się sezon urlopowy przyniósł PKP Intercity kolejne rekordy frekwencyjne. Ruch wzrósł o blisko 10 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Niestety, mocno pogorszyły się warunki podróżowania. Część pasażerów narzekała na brak wolnych miejsc (na część połączeń przewoźnik zaczął je sprzedawać wcześniej niż 30 dni przed wyjazdem), niesprawny tabor, tłok, a przede wszystkim opóźnienia. Punktualność, zwłaszcza podczas fal upałów spadała do zaledwie 50-60 proc. To najgorszy wynik od lat.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.