Podszedł do mnie zdezorientowany Ukrainiec. "Właśnie jacyś ludzie kazali mi wyp***dalać na Ukrainę. Dlaczego?" - zapytał mnie. No właśnie: dlaczego? I jak to się stało, że najbardziej proukraińska polska partia przyjęła narrację Kremla?

Zagadka: po czym poznać, że w Polsce zaczęła się kampania wyborcza?

Po tym, że biją.

Choć wybory parlamentarne dopiero za rok, producenci kampanijnych przebojów z Prawa i Sprawiedliwości obsadzili już kluczową rolę: wybrali grupę, która wcieli się w chłopców do bicia.

Po uchodźcach-muzułmanach (2015), osobach LGBT (2020) oraz migrantach z Afryki i Bliskiego Wschodu (2023) zaszczyt ten spotkał Ukraińców. Jak wiemy z licznych świadectw – oplute twarze, złamane nosy, wstrząśnienia mózgu, uszkodzone kręgosłupy dzieci, kobiet i mężczyzn – obywatele gorliwie wzięli się do dzieła.