Kamil Grabara lada chwila zostanie piłkarzem Juventusu. Turyńczycy zdecydowali się na kompletną rewolucję w bramce, po słabiutkim sezonie Michele Di Gregorio, który odszedł już z klubu. Typuje się, że Polak będzie zmiennikiem innego nowego golkipera Guglielmo Vicario, jednak Zbigniew Boniek w rozmowie z portalem WP SportoweFakty ocenił, iż to dobry ruch, nawet jeśli Grabara miałby być wpierw rezerwowym.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Przyszłość Kamila Grabary długo pozostawała nieznana. Polak nie chciał już dalej bronić w Wolfsburgu, z którym spadł do 2. Bundesligi. Niemiecki klub pragnął za to odzyskać jak najwięcej z 13,5 mln euro, jakie zainwestował w naszego rodaka latem 2024 roku. Oferty, które się pojawiały, nie zadowalały nawet samego bramkarza. Miał on odmówić m.in. Club Brugge oraz Olympique Marsylii. Polak czekał i czekał, aż w końcu się doczekał.

Zobacz wideo Klaudia Kazimierska pobiegła po rekord Polski

Najpierw zmiennik, ale rywalizacja jest do wygrania. Boniek chwali ruch Grabary