Był rosyjski tenisista, Jewgienij Kafielnikow, podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat Warszawy podczas wizyty w naszej stolicy. Co powiedział triumfator dwóch turniejów wielkoszlemowych na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych?
Fot. Tomasz Stanczak /Agencja Wyborcza.pl / Screen - https://vk.ru/clip-236767234_456240918
Jewgienij Kafielnikow w końcówce lat 90. XX wieku wspiął się na szczyt światowego tenisa. W 1996 roku triumfował w singlowym oraz deblowym turnieju Wielkiego Szlema w Roland Garros. Trzy lata później dołożył indywidualne zwycięstwo w Australian Open. Ponadto swój wyczyn w deblu w Paryżu powtórzył w 1997 oraz 2002 roku. Rosjanin zapisał się także na kartach historii triumfując w deblowym turnieju podczas US Open 1999. Pochodzący z Soczi zawodnik został także liderem rankingu ATP w maju 1999 roku, utrzymując tę lokatę przez sześć tygodni. Swoje znakomite występy zwieńczył złotym medalem podczas singlowego turnieju na igrzyskach olimpijskich w Sydney w 2000 roku.
Zobacz wideo Klaudia Kazimierska pobiegła po rekord Polski
Rosyjski mistrz wielkoszlemowy chwali Warszawę






