Skrzyżowane flagi Polski i Rosji ilustrują tekst w serwisie Sport.ru o wymownym tytule "Polska zaprosiła Rosjan na mistrzostwa świata po serii odmów wizowych". Czy to prawda, że Polski Związek Kajakowy zdecydował się na taki ruch przed sierpniowymi mistrzostwami świata w Poznaniu? Pytamy prezesa Grzegorza Kotowicza.
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl Screen: sport.ru
- Oczywiście, że to nieprawda – od razu odpowiada dwukrotny medalista olimpijski (brąz w dwójce w Barcelonie w 1992 roku i brąz w czwórce w Sydney w 2000 roku). Kotowicz jest oburzony manipulacją, jakiej dopuścili się Rosjanie.
Prawdą jest, że od 26 do 30 sierpnia w Poznaniu odbędą się mistrzostwa świata seniorów i parakajakarzy w sprincie kajakowym. Trochę prawdy jest też w tym, co napisał serwis Sport.ru. o udziale w zawodach sportowców pochodzących z Rosji. Ale prezes Polskiego Związku Kajakowego stanowczo podkreśla, że w informacji kolportowanej przez Rosjan znajdują się też przekłamania.
Za wszystkim stoi agencja Putina






