Szanowna Pani Prezes,

18 sierpnia tego roku na łamach dziennika „Rzeczpospolita” został opublikowany wywiad z panem Pawłem Augustynem, zastępcą prezesa zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W wywiadzie tym pojawiło się wiele nieprawdziwych lub niepełnych informacji, do których poniżej chcielibyśmy się odnieść.

Obecnie koszty, jakie ponoszą producenci na realizację celów recyklingu, wynikają ze stawek rynkowych ustalanych pomiędzy firmami gospodarującymi odpadami a organizacjami odzysku. Nie jest zatem prawdą, iż w Polsce funkcjonuje system podatkowy, skoro stawki wynikają z zasad rynkowych. Z innej strony stawki za gospodarkę odpadami komunalnymi ustalane są przez samorządy indywidualnie i należałoby zweryfikować, na ile opłaty wnoszone przez producentów mają wpływ na obniżenie tych stawek. W projekcie ustawy UC100 nie ma mechanizmu obniżającego stawki „opłaty śmieciowej” dla „starszej pani” (jak mówi p. prezes Augustyn) o stawki płacone do NFOŚ przez producentów, a skoro tak, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że mieszkańcy (w tym wspomniana w wypowiedzi p. prezesa Augustyna „starsza pani”) zapłacą dwa razy, ponieważ zarówno zapłacą niezmniejszone opłaty na rzecz gmin, jak i pokryją wzrost cen produktów w opakowaniach, w tym tak kluczowych, jak żywność i środki czystości.