24 sierpnia 2026, 12:18

Łukasz Gibała odniósł się w rozmowie z RMF FM do tragicznego wypadku, do którego doszło w rejonie ulicy Solnej i Nadwiślańskiej. Przyznał, że otrzymuje od mieszkańców informacje, dotyczące nielegalnych wyścigów samochodowych.

Fot. Klaudia Radecka / Agencja Wyborcza.pl

W sobotę (22 sierpnia) w rejonie zakrętu ulic Solnej i Nadwiślańskiej, na krakowskim Podgórzu, doszło do wypadku. - Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem – powiedział PAP prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, powołując się na ustalenia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

W szpitalu zmarli rodzice dziecka, oboje w wieku 32 lat. Niemowlę jest w stanie ciężkim. W samochodzie, który uczestniczył w wypadku, oprócz kierowcy podróżowało trzech pasażerów w wieku od 27 do 28 lat. Za kierownicą siedział 26-letni Hubert B. Alkomat nie wykazał obecności alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna w poniedziałek (24 sierpnia) został doprowadzony do prokuratury. Policja każdego roku otrzymuje coraz więcej nagrań, dokumentujących niebezpieczne zachowania. W 2025 roku do małopolskiej skrzynki "Stop agresji drogowej" trafiło 3200 zgłoszeń - o blisko 900 więcej niż rok wcześniej - pisze Marek Podmokły na Wyborcza.pl.Wypadek w Krakowie. Gibała o bierności magistratu W poniedziałek Łukasz Gibała, radny i jeden z kandydatów na prezydenta Krakowa, gościł w programie RMF FM. Prowadzący rozmowę Piotr Salak zapytał go między innymi o sobotni wypadek. Przypomniał także, że radni miejscy w przeszłości apelowali o zamontowanie progów zwalniających m.in. na ulicy Nadwiślańskiej lub przygotowanie innych rozwiązań, które zapobiegałyby rozpędzaniu się tam samochodów.