Myślisz, że trawnik przed płotem jest twój? Granica może cię zmylić. Kara to 10-krotność opłaty
23 sierpnia 2026, 21:19
Trawnik przed domem często traktowany jest jak naturalne przedłużenie posesji. Jest regularnie koszony, pojawiają się na nim kwiaty, krzewy, kamienie albo donice. W niektórych przypadkach takie działania mogą jednak oznaczać wejście na teren, którym właściciel domu nie ma prawa swobodnie dysponować. Konsekwencje mogą być bardziej dotkliwe, niż się wydaje.
shutterstock.com/Pixavril
Granica prywatnej nieruchomości nie zawsze przebiega dokładnie tam, gdzie stoi ogrodzenie. Kilkadziesiąt centymetrów lub kilka metrów ziemi między płotem a ulicą może mieć inny status prawny niż przydomowy ogród. To właśnie od niego zależy, kto może decydować o sposobie wykorzystania tego miejsca, wykonywać przy nim prace i ustawiać dodatkowe elementy.






