Choć władze zapewniają, że nie planują mobilizacji, Rosjanie coraz bardziej się jej obawiają. Dziesiątki tysięcy osób otrzymuje wezwania, które dokładnie informują, co mają robić w razie powołania do służby.

Stały przedstawiciel Federacji Rosyjskiej przy ONZ Wasilij Nebenzia oświadczył, że w Rosji nie planuje się mobilizacji. - Myślę, że oficjalnie wielokrotnie już powtarzano: nie potrzebujemy teraz masowej mobilizacji i o ile mi wiadomo, nie jest ona planowana ani spodziewana - powiedział w piątek (21.08) podczas briefingu prasowego.

Odniósł się w ten sposób do słów jednego z dziennikarzy, który zauważył, że według medialnych doniesień w ostatnim czasie z Rosji "ucieka coraz więcej mężczyzn" i że ma to związek "z planami ogłoszenia mobilizacji po wyborach do Dumy Państwowej". - Zobaczymy, co będzie po wyborach: kto z nas miał rację, a kto nie - dodał dociskany przez media Nebenzia.

Tylko dla klubowiczów

kalendarium