22 sierpnia 2026, 22:15
Mężczyzna przyznał, że podjął "pochopną decyzję", zostawiając swojego syna na japońskiej górze i stwierdził, że "głęboko tego żałuje". Siedmiolatek przez około trzy godziny siedział sam na ławce, a gdyby nie interwencja pracowników schroniska i policji, dziecko spędziłoby tam jeszcze co najmniej siedem i pół godziny - podaje "Japan Today".
Fot. Robert Stefanicki / Agencja Wyborcza.pl
Pracownicy schroniska górskiego znaleźli samotne siedmioletnie dziecko w czwartek przed ósmą rano w pobliżu punktu postojowego przy szóstej stacji (na dziesięć), na wysokości ponad dwóch tysięcy m n.p.m. Siedzącego na ławce chłopca zaproszono do schroniska i ustalono, że jego 48-letni ojciec kilka godzin wcześniej powiedział mu, aby tam "poczekał". Chłopiec skarżył się bowiem na zmęczenie - podał portal BBC.
Zobacz wideo Rosja: ambasador Japonii przyjechał do rosyjskiego MSZ po wezwaniu










