Poczekam tutaj na tatę - stwierdził chłopiec samotnie siedzący na ławce na wysokości ok. 2500 m n.p.m., gdy zaopiekował się nim pracownik pobliskiego schroniska.

Do zdarzenia doszło 20 sierpnia bieżącego roku na szóstym przystanku szlaku Fujinomiya prowadzącego na szczyt góry Fuji.

Zdobycie szczytu było celem rodzinnej wyprawy 48-letniego ojca i jego dwóch synów. Starszy z chłopców – w wieku gimnazjalnym, miał w okolicach szóstego przystanku oddzielić się od pozostałej dwójki, spowalnianej przez siedmiolatka.

Ojciec próbował zmotywować młodsze dziecko do dogonienia starszego brata. Chłopiec jednak szybko opadł z sił i odmówił dalszej wspinaczki.

Tylko dla klubowiczów