22 sierpnia 2026, 19:19

Rodzina, przyjaciele i przedstawiciele białoruskiej opozycji pożegnali w sobotę Alaksandra Milinkiewicza. Prezydent Karol Nawrocki wyraził w liście nadzieję, że "wolna, demokratyczna Białoruś odda Alaksandrowi Milinkiewiczowi należne miejsce w pamięci historycznej swojego narodu". Jeden z najważniejszych liderów demokratycznej opozycji na Białorusi spoczął na Cmentarzu na Powązkach w Warszawie. Zmarł w wieku 79 lat.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Sobotnie uroczystości rozpoczęły się w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie, gdzie o godz. 12 odprawiono mszę żałobną. Wcześniej, od godz. 10, w świątyni wystawiona była trumna z ciałem Milinkiewicza, a mieszkańcy Warszawy i Białorusini mogli oddać mu hołd. Po mszy Milinkiewicz spoczął na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W uroczystościach uczestniczyli bliscy zmarłego, jego przyjaciele i współpracownicy oraz przedstawiciele białoruskich sił demokratycznych.

Podczas mszy odczytano list prezydenta Karola Nawrockiego. "Ufam, że wielka sprawa, której poświęcił tyle troski i trudu, ostatecznie zatriumfuje - i że nadejdzie dzień, gdy wolna, demokratyczna Białoruś odda Alaksandrowi Milinkiewiczowi należne miejsce w pamięci historycznej swojego narodu" - napisał prezydent. Rodzinie przekazano również przyznany pośmiertnie Milinkiewiczowi Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.