Cztery osoby zginęły, ponad sto zostało rannych. Po latach badań lekarze odkryli, że część ofiar tragedii na Giewoncie nie została śmiertelnie porażona przez prąd. Zabijały także skały, wyrwane z masywu.

22 sierpnia 2019 roku to jeden z najbardziej tragicznych dni w Tatrach. W wyniku uderzenia pioruna zginęły cztery osoby, a 157 zostało rannych.

Rozmowa z dr Sylweriuszem Kosińskim*, lekarzem, ratownikiem TOPR.

Dr Sylweriusz Kosiński: Statystycznie tak. Od ponad 20 lat prowadzimy w Tatrach statystyki i zbieramy informacje o takich przypadkach. Wychodzi nam, że mamy od jednego do trzech porażeń piorunem rocznie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.