Helsińska Fundacja Praw Człowieka skrytykowała rządowy projekt ustawy, który miałby przyspieszyć legalizację pobytu cudzoziemców w Polsce. Dotyczy jednak tylko niektórych, "wybranych". - Jest skrojony pod kadrę zarządząjacą z Japonii, a przecież wszyscy tak samo wspierają polską gospodarkę - mówi "Wyborczej" prawnik fundacji Marcin Sośniak.

Chodzi o tzw. milczące zakończenie postępowania, które funkcjonuje już w polskim kodeksie postępowania administracyjnego. Rozwiązanie to forsował biznesmen Rafał Brzoska, gdy pracował w zespole deregulacyjnym. Teraz rządzący chcą, by zaczęło obowiązywać także w ustawie o cudzoziemcach. Oznaczałoby, że migranci, którzy ubiegają się o legalny pobyt w Polsce, nie musieliby miesiącami czekać na odpowiedź. To właśnie istota "milczącego trybu": brak reakcji urzędu w ustawowym terminie oznacza pozytywne rozstrzygnięcie sprawy.

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.