Przywrócić ochronę czasową, prawo do leczenia i zakwaterowania - to główne założenia projektu ustawy przygotowanego przez organizacje pomagające uchodźcom. - To nie tylko kwestie humanitarne, ale też zapobieganie bezdomności i wyzyskowi - mówi pomysłodawca inicjatywy Filip Rakoczy.

- Ten projekt to absolutne minimum. Nie rozwiązuje wszystkich problemów systemu migracyjnego i azylowego w Polsce. Porządkuje jednak sprawy najpilniejsze - mówi Filip Rakoczy, radca prawny ze stowarzyszenia Nomada, które zajmuje się prawami uchodźców i migrantów. W obliczu wielu kłopotów, jakie napotyka, broniąc ich interesów, postanowił - z pomocą ekspertów - napisać ustawę, która przynajmniej częściowo by na nie odpowiedziała. - Pomysł zrodził się frustracji - wyjaśnia w rozmowie z "Wyborczą". Jego apel podpisały 84 organizacje (ich lista poniżej), cały czas dołączają kolejne.

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.