Po 4. kolejce Ekstraklasy sporym echem odbiły się słowa Aleksandara Vukovicia. Trener Widzewa po porażce z Koroną stwierdził, że dysponuje bardzo wąską kadrą. Wielu kibiców i ekspertów uznało, że Serb nie powinien mieć na co narzekać - w końcu Widzew wydał niewyobrażalne w skali ligi pieniądze. Teraz Vuković skomentował tę reakcję. - Odkąd tu jestem, na nic nie narzekałem - powiedział.
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl
Widzew Łódź nie zanotował dobrego startu sezonu. Jedna wygrana - co prawda z Jagiellonią - w czterech meczach to bilans daleki od oczekiwań. W końcu w ostatnich miesiącach to właśnie łódzki klub bił kolejne rekordy transferowe Ekstraklasy. Wyniki jednak wciąż są co najwyżej przeciętne. Pięć punktów plasuje obecnie Łodzian na ósmej lokacie.
Zobacz wideo Dziś to wyblakły klasyk, ale kiedyś to się działo. "Szukali się po dworcach"
Tym dziwniejsze wydają się słowa Aleksandara Vukovicia. Trener Widzewa po przegranej z Koroną Kielce w 4. kolejce Ekstraklasy zasugerował, że drużyna wymaga kolejnych wzmocnień. - Nie ulega wątpliwości, że na dzisiaj nie mamy pola manewru. Nasza kadra jest bardzo wąska - stwierdził serbski szkoleniowiec, pracujący w Łodzi od marca tego roku.






