Kibice Widzewa Łódź z pewnością chcieliby, żeby sezon 2025/26 już się skończył. Z tym, że przed ostatnią serią gier Łodzianie wciąż nie mogą być pewni utrzymania w Ekstraklasie. To sprawia, że nad głową Aleksandara Vukovicia zebrały się czarne chmury. Doniesienia o jego zwolnieniu zdementował jednak rzecznik klubu, Jakub Dyktyński.
Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl
Czterech trenerów, ponad 20 milionów euro wydanych na transfery i fatalna dyspozycja na boiskach Ekstraklasy - to właśnie obraz nędzy i rozpaczy, który wytworzył się w sezonie 2025/26 w Widzewie Łódź. Aleksandar Vuković, który objął klub po Igorze Joviceviciu, wciąż nie wywalczył z klubem utrzymania, a losy bytu klubu z Łodzi w najwyższej klasie rozgrywkowej będą ważyć się w ostatniej serii gier.
Zobacz wideo Sport.pl PLUS
Vuković zostaje? Rzecznik Widzewa pisze wprost








