Nie można powiedzieć jeszcze, że na 100 procent będziemy mieć dwie polskie drużyny w fazie ligowej Ligi Europy, bo rewanże wciąż trzeba zagrać. Natomiast Jagiellonia Białystok i przede wszystkim Lech Poznań są już o maleńki kroczek od awansu. Białostoczanie rozbili 4:0 Iberię 1999 Tbilisi, a Lech rozjechał FC Thun aż 7:0. Są to zaliczki takich rozmiarów, że można już spojrzeć, na kogo ekstraklasowicze mogą w LE trafić. W gronie potencjalnych rywali nie brakuje potęg.
PAP/Jakub Kaczmarczyk
Gardę z pokory trzeba trzymać oczywiście do samego końca, bo inaczej można się brutalnie rozczarować. Lech Poznań po dwumeczu z Aarhus wie to najlepiej, jednak tym razem sytuacja jest inna. Zarówno Poznaniacy, jak i Jagiellonia Białystok wywalczyli sobie w meczach domowych takie zaliczki w IV rundzie eliminacji Ligi Europy, że nie ma mowy, by roztrwonili je na wyjeździe.
Zobacz wideo Jakub Szymański: Zawody w Birmingham to świetny występ w moim wykonaniu
Lech i Jagiellonia już praktycznie w Lidze Europy. Nie przewidujemy dramatów






