Ze zgłoszenia, które w czwartek (20 sierpnia) otrzymała policja, wynikało też, że dzień wcześniej maszynista podczas przejazdu dwóch lokomotyw bez składu usłyszał wybuch. W związku z podejrzeniem naruszenia bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej w miejscowości Białka-Kolonia na miejscu zdarzenia pracowali funkcjonariusze ABW oraz CBŚP.

W czwartek 20 sierpnia w godzinach popołudniowych policja dostała zgłoszenie dotyczące incydentu w miejscowości Białka-Kolonia (woj. lubelskie). Przy torach kolejowych znaleziono elementy przewodów. Ze zgłoszenia wynikało również, że w środę maszynista podczas przejazdu dwóch lokomotyw bez składu miał usłyszeć odgłos wybuchu. Zidentyfikował go wstępnie jako oznakę uszkodzenia silników.

"Oględziny silników nie ujawniły uszkodzeń, natomiast w wyniku przejrzenia monitoringu lokomotyw zauważono rozbłysk" - czytamy w policyjnym komunikacie opublikowanym na X. Ze względu na podejrzenie naruszenia bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej na miejsce zdarzenia skierowano kryminalnych oraz policjantów z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Lublinie i policyjnych kontrterrorystów.

Działania prowadzili również funkcjonariusze Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Informację o incydencie otrzymała też Służba Kontrwywiadu Wojskowego.