W czwartek 20 sierpnia w godzinach popołudniowych policja dostała zgłoszenie dotyczące incydentu w miejscowości Białka-Kolonia (woj. lubelskie). Przy torach kolejowych znaleziono elementy przewodów. Ze zgłoszenia wynikało również, że w środę maszynista podczas przejazdu dwóch lokomotyw bez składu miał usłyszeć odgłos wybuchu. Zidentyfikował go wstępnie jako oznakę uszkodzenia silników.

Monitoring lokomotyw zarejestrował rozbłysk"Oględziny silników nie ujawniły uszkodzeń, natomiast w wyniku przejrzenia monitoringu lokomotyw zauważono rozbłysk" - czytamy w policyjnym komunikacie opublikowanym na X. Ze względu na podejrzenie naruszenia bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej na miejsce zdarzenia skierowano kryminalnych oraz policjantów z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Lublinie i policyjnych kontrterrorystów.

Zobacz wideo

Sukces stołecznego "Archiwum X". Policjanci kończą sprawę zabójstwa sprzed 26 lat

Działania prowadzili również funkcjonariusze Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Informację o incydencie otrzymała też Służba Kontrwywiadu Wojskowego.57-letni mężczyzna został oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która w wielu miejscowościach w Polsce porzuciła odpady. Ich utylizacja będzie kosztowała samorządy 54 mln zł - pisze Marcin Pietraszewski na Wyborcza.pl.Służby nie znalazły śladów po materiale wybuchowymSłużby wykonywały czynności pod nadzorem śledczego z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. "Wstępnie wykonane oględziny przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu nie ujawniły śladów po materiale wybuchowym" - poinformowała policja.Nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną śmierci Siergieja Własienki, 71-letniego rosyjskiego opozycjonisty, którego ciało odnaleziono w poniedziałek wieczorem w wynajmowanym mieszkaniu na warszawskiej Woli. Przeprowadzona w środę sekcja zwłok nie przyniosła rozstrzygnięcia - pisze Michał Żyłowski na Wyborcza.pl.Funkcjonariusze przekazali, że podczas sprawdzania torowiska nie stwierdzono żadnych uszkodzeń. Służby badają obecnie okoliczności sprawy. Wstępne czynności dotyczą możliwości sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu wielu osób.