Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz mają już pewne miejsce w głównej drabince US Open. O dołączenie do nich dołączy Maks Kaśnikowski. 234. tenisista świata w mediach społecznościowych ogłosił bowiem, że otrzymał zaproszenie do startu w kwalifikacjach. Przed dwoma laty okazały się one szczęśliwe. Jak będzie tym razem?

Screen

Już niebawem rozpocznie się ostatni w tym roku wielkoszlemowy turniej. Pewny udział w US Open dzięki swojej pozycji w światowym rankingu ma dwóch reprezentantów Polski. Notowany na 68. miejscu jest bowiem Kamil Majchrzak, a tuż za nim plasuje się Hubert Hurkacz.

Zobacz wideo Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację

W przeciwieństwie do turnieju kobiet, gdzie w głównej drabince zagrają aż cztery Polki, a kolejne trzy powalczą o awans w kwalifikacjach, wśród mężczyzn trudno było się spodziewać większej grupy Biało-Czerwonych. By znaleźć trzeciego najlepszego polskiego tenisistę, trzeba zjechać aż do trzeciej setki zestawienia - miejsce 234. zajmuje obecnie Maks Kaśnikowski.