- To szaleństwo. Przez całe życie podziwiałem tego gościa - powiedział David Poreba o Robercie Lewandowskim. 23-letni Polak rozegrał 61 minut w meczu Chicago Fire z Orlando City (2:1) i zanotował asystę przy trafieniu Puso Dithejane. Jak sam przyznał, gra z "Lewym" jest dla niego spełnieniem marzeń.
Nathan Ray Seebeck / IMAGN IMAGES via Reuters Connect
Chicago Fire ograło Orlando City 2:1, a zwycięskiego gola dla ekipy z Wietrznego Miasta strzelił Robert Lewandowski. Polak w 66. minucie wywalczył rzut karny, który samodzielnie zamienił na bramkę. Wcześniej nie był to jednak zbyt udany mecz w jego wykonaniu, lecz to nie przeszkodziło realizatorowi i komentatorom, by przy każdej możliwej okazji zwracać uwagę na "Lewego".
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
"Komentatorzy – najczęściej bez większego związku z wydarzeniami w meczu – rozpływali się nad Lewandowskim i chwalili go m.in. za bardzo profesjonalne podejście do zawodu oraz bycie idealnym mentorem dla młodych piłkarzy" - pisał Dawid Szymczak ze Sport.pl, relacjonując to spotkanie.






