Na wojnie czasem kurz na zbroi osiada. Ważne, aby ci, którzy stoją po stronie prawa i chcą pokonać bezprawie, wznieśli na koniec zwycięski sztandar. Kurz z czasem się zmyje i nikt o nim nie będzie wspominał.
Autor jest adwokatem, posłem KO do Parlamentu Europejskiego, współtwórcą inicjatywy Wolne Sądy.
Wyborcza to Wy. Piszcie: listy@wyborcza.pl
Zadanie jest oczywiście piekielnie trudne, wszyscy jesteśmy tego świadomi. Po pierwsze stopień zdewastowania państwa prawa po latach rządów Prawa i Sprawiedliwości 2015-23 jest ogromnie głęboki i – nie zawaham się powiedzieć - bezprecedensowy w skali świata.
Po drugie, okoliczności i uwarunkowania, w których przychodzi demokratycznej koalicji 15 X odbudowywać z gruzów praworządność, są wyjątkowo trudne. PiS pozostawiło po sobie wyjątkowo zabetonowane twierdze w wymiarze sprawiedliwości, obsadzone swoimi żołnierzami.






