W całym kraju Państwowa Straż Pożarna odnotowała 1124 interwencje związane z gwałtownymi zjawiskami pogodowymi. W poniedziałek strażacy najczęściej wyjeżdżali na akcje na południu Polski. IMGW ponownie wydało ostrzeżenia dla pięciu województw.
Najwięcej interwencji miało miejsce w woj. śląskim (284), dolnośląskim (271) i małopolskim (204). Z kolei strażacy w Łódzkiem odnotowali 127 interwencji, w Opolskiem - 75, w Wielkopolskiem - 58, w Mazowieckiem - 44, a w Świętokrzyskiem - 29.
Wszystkich interwencji strażaków było w poniedziałek 1124. St. kpt. Wojciech Gralec z Komendy Głównej PSP przekazał, że większość interwencji dotyczyła wiatrołomów, bo ich było ponad 560, dodatkowo do północy 43 dachy zostały uszkodzone.
Od północy do godz. 6 we wtorek, według danych PSP zanotowano z kolei 70 interwencji w całym kraju do miejscowych zagrożeń wywołanych burzami. Najwięcej było ich w woj. mazowieckim (38).
Nawałnica przeszła m.in. nad Siemianowicami Śląskimi. "Krajobraz w wielu rejonach miasta wygląda dramatycznie - połamane gałęzie i powalone drzewa, zniszczone uprawy na działkach oraz ulice zamienione w rwące potoki" - informowały w poniedziałek wieczorem władze miasta.






