Szef rządu podkreślał, że w bezpieczeństwo Polski uderza nie tylko Rosja, ale również niektórzy polscy politycy. Przypomniał o zablokowaniu wydatków na zbrojenia, co było efektem prezydenckiego weta wobec programu SAFE.

Premier Donald Tusk w przemówieniu wygłoszonym w Gdyni w 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej zaznaczył, że bitwa ta była jedną z najważniejszych w dziejach nie tylko naszego kraju, ale i świata.

- Zawsze tego dnia pamiętamy i składamy hołd wszystkim bohaterom naszej historii. Nie tylko tej bitwy, żołnierzom, pilotom, a tu w Gdyni szczególnie marynarzom. Bez ich ofiary, bez ich poświęcenia, Polska nie byłaby dzisiaj wolnym, suwerennym państwem - mówił Tusk.

Premier poinformował, że rząd stara się zbudować "cztery filary bezpieczeństwa". Pierwszy to "bezpieczne i szczelne granice" - Bezpieczna ojczyzna to drugi filar, jakim są realne sojusze i mądra polityka zagraniczna - powiedział Tusk. Trzeci filar stanowią "wielkie inwestycje w polską armię". - Nasze siły zbrojne będą już niedługo największe w Europie - zapowiedział premier. Czwarty filar to "gospodarka, która się rozwija".

- W te cztery filary co rusz ktoś stara się uderzyć. Nie tylko w Moskwie, ale także u nas - podkreślał Tusk. Sprecyzował, że chodzi m.in. o blokowanie wydatków na zbrojenia, na projekt SAFE ale też o próby "podzielenia Polski z najbliższymi sąsiadami i sojusznikami". Podkreślił, że „nie możemy pozwolić, aby zdrada, głupota, brudne interesy osłabiały naszą obronność i nasze bezpieczeństwo".