Tylko w 2025 roku NFZ zwrócił pacjentom z Polski ponad 37 mln zł za leczenie okulistyczne w Czechach.
Czeski Cieszyn, klinika okulistyczna. Większość pacjentów w poczekalni i towarzyszące im osoby rozmawiają po polsku. Podobnie jak personel.
- Bardzo dużo jeżdżę samochodem, zależy mi na dobrym wzroku, a zdiagnozowano u mnie zaćmę. Syn przyniósł mi ulotkę o możliwości leczenia zaćmy w Czechach. Zdecydowałem się skorzystać, bo mogłem wybrać za dopłatą lepsze soczewki - słyszę od jednego z pacjentów.
Przyjechał do Czeskiego Cieszyna z Bielska-Białej. Ale w poczekalni są także pacjenci z miast położonych dalej od polsko-czeskiej granicy. Personel również rozmawia w języku polskim. To nie jedyna taka klinika w Czeskim Cieszynie. W Czechach pracują m.in. lekarze okuliści ze Szpitala Wojewódzkiego oraz Beskidzkiego Centrum Medycznego w Bielsku-Białej, łącznie z kierownikami oddziałów. Niektóre z czeskich klinik w ogóle należą do Polaków.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








