W "Kamienicy pod Rolexem" runęły stropy kilku kondygnacji. Na szczęście, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Trwa analiza przyczyn katastrofy, a konstruktorzy pracują nad rozwiązaniami, które pozwolą kontynuować rewitalizację jednego z najbardziej rozpoznawalnych zabytków w centrum Warszawy.
Katastrofa wydarzyła się w środę, 12 sierpnia, wczesnym popołudniem w remontowanej zabytkowej kamienicy przy Placu Trzech Krzyży. Około godziny 13.30 podczas prowadzenia prac w budynku stojącym na rogu Nowego Światu i ul. Książęcej zarwały się stropy antresoli, pierwszego i drugiego piętra. Ich fragmenty runęły na parter.
W tym momencie przebywało tam dwóch pracowników firmy budowlanej. Jeden z nich spadł z wysokości i doznał lekkich obrażeń, które po opatrzeniu przez zespół ratownictwa medycznego nie wymagały hospitalizacji. Drugiemu nic się nie stało. Pozostali pracownicy - łącznie kilkadziesiąt osób - byli poza strefą zagrożenia i bezpiecznie opuścili budynek.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY






