Dobiega końca remont XIX-wiecznej kamienicy przy ul. Małej 10. Za ponad 2,6 mln zł odtworzono m.in. historyczną fasadę, która w latach 60. XX w. ogołocona została z większości dekoracji. W ich przywróceniu kluczową rolę odegrał nieoczekiwany dokument: film Jerzego Kawalerowicza z 1956 r.
Dwupiętrowa kamienica przy ul. Małej 10 na Nowej Pradze przeszła niezwykłą przemianę. Do niedawna straszyła otynkowaną na gładko frontową elewacją w kolorze brudnej ścierki, z mnóstwem ciemnych zacieków, pęknięć i śladów po złuszczonej farbie.
Dziś jaśnieje kremowymi tynkami i urzeka odtworzonymi z pietyzmem dekoracjami. Na fasadę powróciły gzymsy oraz obramienia okien zwieńczone prostymi lub trójkątnymi naczółkami. Czytelność odzyskały maski satyrów nad okami parteru.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+






