12 sierpnia 2026, 16:05

Po czterech latach więzienia w Rosji amerykański obywatel Robert Gilman został, decyzją Władimira Putina, ułaskawiony i wrócił do Stanów Zjednoczonych. We wtorek powitał go w USA secjalny wysłannik ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff.

Fot. REUTERS/Vladimir Lavrov

"Dzisiejszej nocy miałem głęboki przywilej powitania Roberta Gilmana w domu, w Stanach Zjednoczonych, po ponad czterech latach więzienia w Rosji. Robert jest patriotą - byłym marines Stanów Zjednoczonych, który służył naszemu krajowi z honorem. Teraz wreszcie może wrócić do swojej rodziny i otrzymać opiekę medyczną, której potrzebuje" - napisał na portalu X Witkoff.

"Dziękujemy Prezydentowi Putinowi za ułaskawienie Roberta ze względów humanitarnych oraz za jego osobiste zaangażowanie w cały ten proces" - dodał współpracownik Donalda Trumpa.