22 maja 2026, 09:32

- Chcę podziękować prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi i sekretarzowi stanu Marco Rubio za ogłoszenie, że obecność wojsk amerykańskich w Polsce zostanie utrzymana mniej więcej na dotychczasowym poziomie - oświadczył szef MSZ Radosław Sikorski podczas spotkania szefów dyplomacji państw NATO w Szwecji.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Chodzi o czwartkowy wpis Trumpa, w którym przekazał, że "w związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego oraz relacjami z nim" Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tys. żołnierzy.

- Na pewno Kancelaria Prezydenta RP wykonała, co do niej należy, ale wszyscy widzieliśmy wysiłki wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza i jego zastępców w Waszyngtonie. Maszerowaliśmy równolegle, uderzyliśmy razem i mamy wynik - dodał Sikorski podczas rozmowy z dziennikarzami w piątek (22 maja). - Reputacja Polski jako kraju, który poważnie traktuje obronność, również pomaga - zaznaczył.