Beskidzka gmina chce wrócić do uzdrowiskowych tradycji. Z odnowionego odwiertu płynie solanka o temperaturze 20,5 stopni Celsjusza. Pierwsze wyniki badań potwierdzają, że jej parametry są porównywalne z tymi sprzed kilkudziesięciu lat.
Jaworze (dziś w powiecie bielskim) stało się uzdrowiskiem dzięki Maurycemu Saint Genois d'Anneaucourt, dawnemu właścicielowi tych ziem. To z jego inicjatywy w 1862 roku Śląski Urząd Krajowy w Opawie przyznał miejscowości status uzdrowiska.
Maurycy i jego syn Filip wybudowali w Jaworzu pomieszczenia uzdrowiskowe: wille, dom zdrojowy, kręgielnię. Otwarli także przypałacowy park dla kuracjuszy. W drugiej połowie XIX wieku Jaworze rozkwitło. Leczono tu klimatem, żętycą, a później także borowinami, inhalacjami i hydro- oraz elektroterapią choroby układu oddechowego, pokarmowego, nerwowego i krążenia. Na kurację i wypoczynek przyjeżdżali tu Maria Dąbrowska i Wincenty Pol.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY









