Straż graniczna zatrzymała 15 osób w ubraniach zabrudzonych piaskiem podczas nocnej operacji niedaleko Dyneburga. Według służb podziemne przejście znajdowało się około 10 metrów od ogrodzenia granicznego.
Szef łotewskiego MSW Janis Dombrava polecił przeprowadzenie rozpoznania terenu wzdłuż granicy w celu ustalenia, czy istnieją tam inne tunele lub przejścia. Dotychczas migranci przedostawali się na terytorium Łotwy, wykorzystując luki lub nieszczelności w barierze granicznej bądź przeskakując przez tę barierę.
Zobacz wideo Drony to początek, a Rosjanie mogą dalej testować nasze granice
- Będziemy kontynuować działania. Mamy nadzieję, że uda nam się całkowicie powstrzymać napływ nielegalnej migracji z Białorusi - powiedział minister na konferencji prasowej.
Rząd poinformował jednocześnie o rozpoczęciu operacji "Wilkołak", mającej na celu zwalczanie tego zjawiska, stanowiącego zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.











