Co podczas wakacyjnej trasy po Polsce słyszeliśmy najczęściej? Że ludzie chcą rozmawiać. Brakuje im tego. Nie było jednak głosów, że chcą zmienić rząd. Za to mówili, że zostaną w domu i nie pójdą głosować. Jedyną szansą na zwycięstwo w 2027 r. jest bycie na ulicach i rozmawianie, nawet na trudne tematy - mówi "Wyborczej" wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Od początku lipca Lewica przez sześć tygodni była w trasie. "Dziękujemy Wam za tak liczną frekwencję na wszystkich przystankach, za każdą rozmowę, każde pytanie i każdą uwagę" - pisaliście do swoich zwolenników. I co usłyszeliście od ludzi?
- Narzekają, że politycy z nimi nie rozmawiają. A Polaków pasjonuje polityka, nawet ci, którzy nie chodzą na wybory, i tak się nią interesują. Polityka jest z nimi, ciekawi ich i oburza.
Co się najbardziej nie podoba?
- Ochrona zdrowia, kolejki, zarobki lekarzy. To temat uniwersalny, pojawia się na każdym spotkaniu niezależnie od regionu Polski. Ludzie pytają, czy na pewno nie dojdzie do podwyższenia wieku emerytalnego. Dlaczego nie ma wyższej kwoty wolnej od podatku.







