Lech Poznań bił głową w mur przez godzinę rywalizacji z Piastem Gliwice. Wówczas Niels Frederiksen posłał do boju Mikaela Ishaka. W ledwie dwie minuty Szwed zrobił to, co nie udało się jego kolegom - przełamał defensywę rywali. Jeszcze lepsze wejście zaliczył Karol Delikat. Już po kilku sekundach od zmiany, w debiucie, strzelił gola! Trener Lecha miał nosa do zmian, bowiem wynik spotkania ustanowił kolejny piłkarz, który wszedł z ławki.
L / PAP
Po kompromitacji w eliminacjach Ligi Mistrzów, a także po dość skromnym zwycięstwie nad Klaksvikiem (1:0) w walce o Ligę Europy, Lech Poznań chciał w końcu dać trochę radości kibicom. Szansę miał w niedzielne popołudnie, w ramach 3. kolejki Ekstraklasy. Tego dnia na stadionie przy Bułgarskiej podejmował Piasta Gliwice.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Mnóstwo emocji w pierwszej połowie meczu Lech - Piast, ale bez bramek






