19-letnia Anastazja Kuś w sobotę w USA została mistrzynią świata juniorek, a już w poniedziałek powalczy o medal seniorskich mistrzostw Europy w angielskim Birmingham. Czy to szaleństwo może się skończyć dobrze? Dlaczego mają za złe biegaczce niektóre jej sesje w serwisach społecznościowych i na ile te zarzuty są słuszne? O tym rozmawiamy z Anną Kiełbasińską.

Anastazja Kuś w fantastycznym stylu wywalczyła złoto MŚ do lat 20 w biegu na 400 metrów. W sobotę w Eugene w USA Polka wygrała z czasem 51,06 s. To wynik, który w tym momencie stawia nastolatkę na drugim miejscu w naszej dorosłej kadrze, która już jest w Birmingham i od poniedziałku zacznie rywalizację w mistrzostwach Europy.

Właśnie w poniedziałek Polska będzie walczyła o medal w sztafecie mieszanej 4x400 metrów. Wszystko wskazuje, że Kuś pobiegnie w tej ekipie, mimo zmęczenia startami w USA, długą podróżą i zmiany strefy czasowej.

O szalonych dniach Anastazji Kuś i generalnie o jej karierze rozmawiamy z Anną Kiełbasińską, która przez lata osiągała sukcesy na tym samym dystansie. Kiełbasińska to między innymi wicemistrzyni olimpijska i wicemistrzyni świata ze sztafet 4x400 m oraz brązowa medalistka ME w indywidualnym biegu na 400 m.